#MEAPREZENTACJE - Rozmowa z Alicją Lehwark w ramach warsztatów Polish Rising Music Stars

meaprezentacje-rozmowa-z-alicja-lehwark-w-ramach-warsztatow-polish-rising-music-stars Alicja Lehwark; fot. Weronika Lehwark

Wywiad ze skrzypaczką Alicją Lehwark, studentką Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu, w którym opowiada, jaką wartością w jej życiu jest muzyka. Interesująca, barwna postać na młodej polskiej scenie artystycznej – jest w stanie odzwierciedlić siebie w kompozycjach z różnych epok. Poprzez muzykę chce wzbogacić życie innych ludzi.

Marlena Wieczorek: Za co kocha się skrzypce?

Alicja Lehwark: Mnie ujmuje ich brzmienie, które może być zarówno delikatne, subtelne, jak również może ilustrować emocjonalne wzburzenie. Urzeka mnie, że dają tyle możliwości wydobycia dźwięku, co stwarza grającemu szerokie pole do popisu, ale także jest dla niego wyzwaniem. A my muzycy pragniemy, aby każdy występ, niezależnie od naszych słabości, był w pełni satysfakcjonujący i piękny.

M.W.: To dlatego chce Pani być muzykiem?

A.L.: Tak, od zawsze [śmiech]. To umożliwia mi bawienie się kolorami brzmienia instrumentu i kreowanie czegoś całkowicie własnego, niepowtarzalnego.

M.W.: Co jest największą siłą w tej muzycznej drodze?

A.L.: Ogromnym wsparciem jest dla mnie moja mama, która zawsze jest przy mnie i służy pomocą. Bardzo ważni są zatem najbliżsi, jednakże muszę przyznać, że największą motywacją są moje marzenia i plany. Staram się do nich dążyć, pomimo wielu trudności.

M.W.: Te trudności są pewnie związane ze zmaganiami zawodowymi. Co jest w tym kontekście najtrudniejsze?

A.L.: Chciałabym, aby instytucje publiczne skupiły większą uwagę na promocji życia kulturalnego, szczególnie koncertów klasycznych i tym samym przyczyniły się realnie do rozwoju kariery młodych muzyków. Zauważyłam, że zaczyna się to zmieniać, lecz nadal jest to niewystarczające. Dla nas, młodych artystów, niezwykle ważne są występy publiczne, nieustannemu ćwiczeniu towarzyszy myśl o przyszłych koncertach dla szerszego grona odbiorców. Współczesny rynek muzyczny nie należy do najłatwiejszych, jest ogromna konkurencja, zatem mniejsza siła przebicia. Jak w każdej dziedzinie, należy dużo pracować i doskonalić się, ale czasami potrzeba również trochę szczęścia.

M.W.: A taki muzyczny szczęśliwy moment, to…?

A.L.: Koncert laureatów konkursu International Music Competition – Golden Classical Music Awards w Nowym Jorku. Pamiętam ten dzień bardzo szczegółowo. To ogromne przeżycie i zaszczyt zagrać w Carnegie Hall i to jeszcze w dniu swoich osiemnastych urodzin. Traktuje to jako pewien znak i potwierdzenie, że muzyka jest moim powołaniem. Emocje podczas występu sięgały zenitu, ale kiedy tylko zaczęłam grać, poczułam się spełniona. Myślę, że oklaski i gratulacje, jakie otrzymałam, były najlepszym dowodem na to, że udało mi się uszczęśliwić innych i przenieść ich na chwilę do mojego muzycznego świata.

M.W.: Dlaczego muzyka jest tak ważna?

A.L.: Bo dzięki niej człowiek staje się lepszy. Trafia do każdego – to uniwersalny język ludzkości.

M.W.: Jakim językiem muzycznym jest więc Pani?

A.L.: Brzmieniem XX wieku. Fascynuje mnie, jak bardzo wielobarwna może być muzyka poprzez wykorzystywanie różnych technik kompozytorskich. Dzięki nim, twórcy ubiegłego wieku zawierali w swoich utworach coś ulotnego, czego nie da się wyrazić słowami.

Organizator: Fundacja Ars Sine Qua Non
Partnerzy: Stowarzyszenie Artystów Zdolni do wszystkiego, POLMIC.PL - Polskie Centrum Informacji Muzycznej, Nadbałtyckie Centrum Kultury - Instytucja Kultury Samorządu Województwa Pomorskiego, Kampania społeczna Save the Music, MEAKULTURA.pl, Fundacja Meakultura, przesluchania.com
Dofinansowano ze środków Narodowe Centrum Kultury w ramach programu "Kultura w sieci”

 

 

 

 

 

Opublikowano: 2020-07-14

 

Lubisz dobrą muzykę? Interesujesz się szeroko pojętą kulturą? Potrzebujesz odbyć staż lub praktyki?

Wszystko to możesz znaleźć właśnie u nas! Poszukujemy ludzi z pasją, którzy poświęcą swój wolny czas, żeby pomagać nam dbać o wartościową muzykę. Nie jest ważne, czy masz wykształcenie muzyczne albo inną specjalizacje – dla nas liczy się tylko chęć pomocy. Każda para rąk jest na wagę złota. Napisz do nas na sekretariat@fundacjameakultura.pl.

CHCĘ ZOSTAĆ WOLONTARIUSZEM

Organizujemy także staże i praktyki w ramach czasopisma meakultura.pl. Jest to miejsce otwarte na stałą współpracę, jak i publikację pojedynczych tekstów.

Potrzebujemy też ludzi, którzy wesprą nasze działa PR-owe. Wystarczy napisać do nas na adres: wspolpraca@meakultura.pl.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.