Trawnikowy ugór, czyli o discopolizacji kultury

trawnikowy-ugor-czyli-o-discopolizacji-kultury Weronika Grozdew-Kołacińska, fot. I. Chupetlovski / archiwum prywatne

"[Konkurs Polskich Krytyków Muzycznych] KROPKA jest wspaniałą inicjatywą, którą nie tylko warto, ale trzeba kontynuować! To, że została wymyślona w niezależnym środowisku, tak różnorodnie reprezentowanym przez przedstawicieli nauki, kultury i menedżmentu, jest jej wielkim atutem i oznacza, że istnieje taka oddolna potrzeba. Otwartość na różne nurty muzyczne jest krytyce w naszym kraju niezbędna, a KROPKA taka właśnie jest – otwarta, nie stawiająca granic, niezależna. Trzeba pisać i mówić w sposób profesjonalny o różnych zjawiskach kultury muzycznej, kultury w ogóle. Trzeba umieć je nazywać, doceniać, a także – nie bójmy się tego słowa – oceniać, posługując się merytorycznym językiem. Taki konkurs, jak KROPKA, stymuluje różne poziomy dyskursu o muzyce, o różnych muzykach. Pamiętam, jak ucieszyłam się z nadesłanych, świetnie napisanych krytycznych tekstów o muzyce popularnej, jazzowej, folkowej. Konkurs został z dużym entuzjazmem odebrany i dyskutowany nie tylko w środowisku muzykologów i etnomuzykologów, którzy piszą o muzyce i jej twórcach i wykonawcach, ale też wśród samych artystów, bo to przecież wiąże się także z zainteresowaniem ich twórczością i muzyczną praktyką. Również gale KROPKI, w których miałam przyjemność i zaszczyt uczestniczyć, odbywały się we wspaniałej, życzliwej atmosferze – uroczystej, a nie pompatycznej. I zawsze podkreślony był aspekt promocji młodych artystów. Werdykty, ale też i same zgłoszenia do konkursu, pokazywały z kolei jak ważna jest ta inicjatywa zarówno dla wytrawnych, piszących od dawna krytyków, jak i młodych adeptów tej sztuki. Byłam, jestem pełna podziwu, jak sprawnie, twórczo i wszechstronnie można podejść do organizacji, tak niełatwego przecież, przedsięwzięcia! Innym problemem jest możliwość publikowania recenzji, dyskutowania o muzyce, o kulturze, w publicznych mediach. Odbywa się to właściwie poza głównym nurtem i jest domeną niezależnych podmiotów, których oddziaływanie zdaje się mieć coraz mniejszy zasięg społeczny, ze względu na postępującą od jakiegoś czasu centralizację zarządzania kulturą – tak w kwestii ekonomii, jak i kierunku jej oddziaływania".


Jako organizatorzy konkursu dziękujemy za te słowa i polecamy przeczytać cały wywiad Marleny Wieczorek z Weroniką Grozdew-Kołacińską: http://meakultura.pl/artykul/trawnikowy-ugor-czyli-o-discopolizacji-kultury-2378?fbclid=IwAR061TyJA5JPzSrbARYqLqADfREncJbJfft5pWke6OeC1kceukliVO9qGBg

Opublikowano: 2020-07-05

 

Lubisz dobrą muzykę? Interesujesz się szeroko pojętą kulturą? Potrzebujesz odbyć staż lub praktyki?

Wszystko to możesz znaleźć właśnie u nas! Poszukujemy ludzi z pasją, którzy poświęcą swój wolny czas, żeby pomagać nam dbać o wartościową muzykę. Nie jest ważne, czy masz wykształcenie muzyczne albo inną specjalizacje – dla nas liczy się tylko chęć pomocy. Każda para rąk jest na wagę złota. Napisz do nas na sekretariat@fundacjameakultura.pl.

CHCĘ ZOSTAĆ WOLONTARIUSZEM

Organizujemy także staże i praktyki w ramach czasopisma meakultura.pl. Jest to miejsce otwarte na stałą współpracę, jak i publikację pojedynczych tekstów.

Potrzebujemy też ludzi, którzy wesprą nasze działa PR-owe. Wystarczy napisać do nas na adres: wspolpraca@meakultura.pl.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.